Programista PHP – poszukiwany specjalista czy klepacz?

Od zawsze w świecie programistów internetowych, także tych w Polsce, dzieli się na dwie grupy. Pierwsza z nich twierdzi, iż praca na stanowisku programisty PHP to zawód taki sam jak każdego inny zawód programisty zarówno języków wysokiego jak i niskiego poziomu. Druga grupa to ludzie, którzy określają język PHP jako zupełnie nic nie warty i nie nadający się do niczego wymysł szaleńców, programowanie w nim traktują jako „dziecinadę” i stawiają go niżej niż język znaczników HTML czy język opisu CSS które są niekwestionowanymi podstawami podstaw w „webdevelopingu”.

Trzeba przyznać, iż zarówno jedna jak i druga grupa operuję trafnymi argumentami. Ja staje jednak w tej pierwszej grupie, gdyż uważam , że język PHP zaprzęgnięty do pracy wraz z pomocniczymi bibliotekami i frameworkami nadaje się do pewnych rozwiązań tak samo jak wywyższane  ASP.NET, JSF, JSP czy bezpośredni konkurenci do pretendentów „top of WEB Developers”  Ruby czy Phyton.

Miłośnicy będą zachwalali jego wszechstronne zastosowanie, darmowe oprogramowanie, szeroką rzeszę  społeczności i łatwość nauczenia się jego podstaw. Najbardziej jednak w przypadku naszego kraju będą cenili bardzo wielkie zapotrzebowanie rynku i setki ofert pracy. Ich chyba najbardziej to, boli jego przeciwników. Mnogość ofert pracy , choć ze średnimi warunkami płacowymi czynią z niego niezłą odskocznie do wejścia w świat programistów.

Na tym blogu postaram się przedstawić jak wyglądają rynki i oferty pracy dla specjalistów/programistów PHP w innych  krajach, ile można na tym zarobić  w porównaniu z rodzimym rynkiem, oraz znajomości jakich dodatkowych technologii wymagają pracodawcy od programistów PHP na świecie.

Reklamy